Menu Zamknij

Motywacja w IT – czy to co robisz, ma dla Ciebie znaczenie?

Od czasu do czasu lubię oderwać się od spraw technologicznych i zagłębić się w tematy bardziej „miękkie”. Tym razem padło na temat – motywacja w IT.

Napisano na ten temat już wiele. Natomiast ten temat ostatnimi czasy bardzo mocno „chodzi mi po głowie”. Zastanawiam się, co sprawia, że w jednych firmach ludzie chcą pracować, a w innych niekoniecznie. Z czego wynika, że realizując niektóre projekty, nie czujemy, że jesteśmy w pracy, a przy innych zastanawiamy się gdzie w życiu popełniliśmy błąd 🙂

Na początek historia

Kilka lat temu, przeczytałem artykuł o lekarzu, który przeprowadził operację na dziecku będącym w łonie matki. Dziecku się nie wykształcały odpowiednio płuca. Operacja polegała na wprowadzeniu do płuc maluszka balonika i napompowania go. Wszystko przez brzuch matki. Po kilku dniach nastąpiła operacja odwrotna. Balonik został usunięty tą samą drogą. W efekcie płuca dziecka zaczęły prawidłowo się rozwijać.

Możliwe, że dla ludzi będących „w temacie” to norma, ale na mnie to zrobiło to piorunujące wrażenie i zapadło mi w pamięć. Z jednej strony było wow, ale z drugiej dało mi to do myślenia. Dlaczego?

Wczuj się w rolę tego lekarza. Wracasz do domu. Mąż/żona/dziecko/mama pyta Cię: jak tam w pracy? A Ty opowiadasz historię opisaną powyżej. Dla kontrastu – jaką historię ja miałem do opowiedzenia? W tamtym momencie, że przerzucam dane z jednej kupki na drugą, aby duża instytucja finansowa nie zapłaciła kary od regulatora. No nie powala! 🙂

Zastanówmy się, co z tym możemy zrobić. A na koniec powiem Ci, dlaczego do niedawna dalej te dane przerzucałem 🙂

ETL vs. ELT – różne podejścia do procesowania danych (OZDB #6)

W poprzednich artykułach z serii Od Zera Do Bohatera omówiłem różnego rodzaju pliki, z którymi możesz się spotkać oraz sposoby przechowywania danych nie tylko ustrukturyzowanych. W ostatnim z kolei opowiedzieliśmy sobie o nowoczesnych podejściach do projektowania systemu opartego o dane.

Do pełnego (wysokopoziomowego) obrazu brakuje nam jeszcze elementu odpowiadającego za przerzucanie danych z jednego miejsca do drugiego. I tu pojawiają się dwa podejścia – ETL vs. ELT.

Te idee nie są szczególnie nowe i już kiedyś o nich pisałem:

ETL vs. ELT, czyli różne podejścia do zasilenia hurtowni i repozytoriów danych

Powyższy tekst ma już kilka lat, ale zerknij do niego jeżeli jesteś ciekaw, jak te dwa podejścia można zastosować w samych relacyjnych bazach danych.

Ten artykuł traktuję jako wersję 2.0. Temat odświeżam tak, aby uwzględnić kontekst chmurowy. Ale zacznijmy pokrótce od podstaw.

Mieliśmy hurtownie, mieliśmy Data Lake. Czy teraz czas na Lakehouse? (OZDB #5)

Modern data warehouse a może lakehouse?

Czy Data Lake + Data Warehouse = Lakehouse? Czy będziemy używać podejścia Modern Data Warehouse?

Chciałbym przeprowadzić Cię przez dostępne koncepcje i zastanowić się jak będzie wyglądała przyszłość.

W ostatnim wpisie z serii Od Zera Do Bohatera przyjrzeliśmy się możliwością przechowywania danych nie tylko relacyjnych. Skupiliśmy się na poszczególnych produktach lub usługach. Natomiast, gdy budujemy system przetwarzający dane, to te wszystkie elementy składają się w pewną całość. Dzięki czemu potrafimy nad danymi zapanować.

Wiele z tych koncepcji ma już swoje lata. Napisano na ten temat mnóstwo artykułów i książek. Nie ma sensu odkrywać koła na nowo. Pozwól, że po prostu przeprowadzę Cię przez świat możliwości wraz z linkami do szczegółów.

Ale zacznijmy od początku. Na początku była… baza danych, ale ten etap przeskoczmy i skupmy się na analitycznych rozwiązaniach. Następna była:

Zastanawiasz się, czy warto robić certyfikaty IT? Poznaj różne opinie

Na ostatni wpis w tym roku wybrałem coś lżejszego. Nie będziemy zagłębiać tajników technologicznych, ale odpowiemy sobie na pytanie, które dostałem od Was – czy warto robić certyfikaty.

Czas ku temu jest idealny, bo na początku grudnia z powodzeniem podszedłem do egzaminu na certyfikat: Google Cloud Professional Data Engineer. Można więc powiedzieć, że temat jest mi bliski.

Chciałbym Ci przedstawić, jak to wygląda z mojej perspektywy, czyli:

  • osoby, która sama certyfikaty zdobywa,
  • jest rekruterem technicznym, więc ocenia innych pod kątem wiedzy i doświadczenia,
  • osoby odpowiedzialnej za rozwój organizacji w szeroko pojętych technologiach związanych z przetwarzaniem danych.

Aby zaprezentować jeszcze szerszą perspektywę, to poprosiłem o opinię dwie osoby z firmy GFT, z którą jestem związany. Na tytułowe pytanie pomoże nam odpowiedzieć: Aleksandra Kujawa (Talent Acquisition Manager, czyli szefowa działu odpowiedzialnego za pozyskanie najlepszych ludzi z rynku) oraz Maciej Paszta (Executive Delivery Manager, osoba odpowiedzialna za kluczowych klientów w firmie).

Jak przechowywać dane (nie tylko) relacyjne? Na przykładzie Google Cloud Platform (OZDB #4)

Dane ustrukturyzowane czy nie? Relacyjne czy nie? Duże lub małe? Silna spójność w danych (ang. strong consistency) czy ostateczna (ang. eventual consistency)?

Sporo tego, prawda? W tym artykule rozwieję trochę wątpliwości. Myślę, że jak to omówimy, to w połączeniu z rozumieniem typów plików (przybliżonych w poprzednim wpisie), będzie Ci łatwiej poruszać się w świecie przetwarzania danych.

Temat różnych typów danych poruszyłem już we wpisie omawiających 7 pytań, które musisz zadać, projektując system przetwarzający dane. Jeżeli go nie znasz, to mocno zachęcam, aby spojrzeć na niego w pierwszej kolejności. Dzisiejszy artykuł jest jego rozwinięciem.

Z racji, że aktualnie najbardziej na czasie są technologie chmurowe, a mi z kolei najbliżej do Google Cloud Platform, to na tym rozwiązaniu się głównie skupimy, od strony narzędziowo-praktycznej. Większość z wymienionych tu usług odwiedzimy jeszcze osobno, aby dokładniej się im przyjrzeć, ale teraz chciałbym Ci te rozwiązania przedstawić z „lotu ptaka”. Umożliwi Ci to poznanie możliwości, które mamy w naszej palecie.

5 typów plików, z którymi spotkasz się pracując z danymi (OZDB #3)

W ostatnim wpisie serii Od Zera Do Bohatera omówiliśmy sobie jak podejść do tworzenia systemów przetwarzania danych. Wspomniałem tam, że przybliżę Ci różne źródła danych.

W tym wpisie skupmy się na plikach, bo bardzo często korzysta się z nich przy dostarczaniu danych, a wielokrotnie napotykałem przeróżne problemy z plikami, w których dostarczane są dane. Zarówno takie, które powodowały błędy podczas procesowania danych, jak po prostu schemat dostarczony wraz z plikami, kompletnie nie pomagał, aby dane zrozumieć.

Wyobraź sobie, że mamy taki diagram (model logiczny), który ma na celu zobrazować dane, które przetwarzamy:

Model logiczny

Wynika z niego, że mamy tabelę KLIENT, która przechowuje klientów z ich podstawowymi danymi i tabelę ADRES, która przechowuje adresy. Nie chciałbym wchodzić w analizę danych relacyjnych, ale na potrzeby tych przykładów zwróćmy uwagę, że jeden klient może mieć wiele adresów, a jeden adres w systemie może być przypisane jedynie do danego klienta. Nawet gdy mamy dwóch klientów pod tym samym adresem (np. małżeństwo), to adres występuje dwa razy i jest przypisany do dwóch różnych klientów.

10 najczęstszych błędów związanych z feedbackiem. Z historią w tle

Chciałbym się podzielić z Tobą pewną historią. Mogłoby się wydawać, że delegowanie zadań jest czymś łatwym, bo cóż może być trudnego w ich rozdzieleniu? Cytując klasyka: nic bardziej mylnego 🙂

Historia z życia – jak nie delegować zadań

Pracowałem w projekcie, w którym byłem analitykiem i głównym kontaktem dla klienta. Mój problem polegał na tym, że zbierając wymagania, to przy omawianiu ich z zespołem często dawałem gotowe rozwiązanie. Wynikało to z tego, że projekt był prowadzony w obszarze, w którym miałem duże doświadczenie technologiczne. Jak możesz się domyślić, zabijało to kreatywność ludzi w zespole i ich rozwój. A już na pewno nie motywowało do aktywniejszego udziału. Co gorsze, jeżeli zadanie otrzymywała osoba mniej asertywna, która widziała lepsze (od mojego) rozwiązanie, to mogła nie być chętne się nim podzielić.

Wiesz co było w tym najdziwniejsze? To, że zdawałem sobie sprawę, że taki styl zarządzania (zwany niekiedy mikrozarządzaniem) jest zły. Więc jak wpadłem w tę pułapkę? Myślę, że odpowiedź jest bardzo prosta – robiłem to nieświadomie. Czasem, ktoś patrzący z boku, potrafi takie rzeczy zauważyć. I właśnie dzięki temu, że dostałem taką informację od kolegi z zespołu, to mogłem to poprawić i bardziej uważać na to jak deleguję zadania.

Sama sztuka delegowania zadań jest odrębnym tematem, ale zależy mi, żebyś zwrócił(a) uwagę na moc informacji zwrotnej, czyli feedbacku.

Od zera do bohatera #2: 7 pytań, które musisz zadać, projektując system przetwarzający dane

W poprzednim wpisie serii Od zera do bohatera starałem się przekonać Cię, że niezbędne jest rozumienie danych, które przetwarzamy. Dzisiaj z kolei dowiesz się, na jakie rzeczy (w pierwszej kolejności) zwrócić uwagę projektując system przetwarzający dane.

Dla uproszczenia, na potrzeby naszych rozważań spójrzmy na przetwarzanie danych jako transformacja ich ze stanu A do B:

Stan A jest źródłem, a B jest Twoim celem.

Od zera do bohatera #1: Zrozum dane, które przetwarzasz. Przykład z życia

Jest to pierwszy artykuł z serii Od zera do bohatera. W tej serii chciałbym trochę wprowadzić Cię w świat przetwarzania danych. Całość ubieram w serię artykułów, które będą przeplatane innymi wpisami, ale dzięki temu łatwo będzie Ci odnaleźć całą serię na blogu.

W samych artykułach będę bazował zarówno na swoim doświadczeniu, jak i tym, czego aktualnie się uczę. Wierzę, że te kilkanaście lat zaowocowało wypracowanymi, dobrymi praktykami wyniesionymi z „placu boju” 🙂

Na pewno potrzebujemy trochę wprowadzenia (niezbędne minimum teorii), aby z czasem trochę „pobrudzić sobie ręce”, tworząc swoje przepływy danych.

Zacznijmy od przykładu – co się dzieje, gdy nie rozumiesz danych, które przetwarzasz.

O chmurze w biznesie (i nie tylko) z Krzysztofem Zalasą z Google

Krzysztof Zalasa - wywiad

W tym wpisie znajdziesz nie lada gratkę – wywiad z Krzysztofem Zalasą z Google 🙂 Krzysiek z zamiłowania jak i wykonywanej pracy bardzo dużo pracuje z technologiami chmurowymi. Dzięki temu możesz przeczytać o doświadczeniach osoby, która długo siedzi w branży oraz posiada dużo historii „z placu boju”.

Z tego wywiadu dowiesz się między innymi:

  • Jak Krzysiek zaczynał w IT.
  • Dlaczego warto zainteresować się technologiami chmurowymi.
  • Do czego potrzebne są kanistry w IT 🙂
  • Jak rozwija się chmura na świecie i w Polsce.
  • Co zdaniem Krzyśka przyniesie rok 2021.
  • Kto powinien korzystać z rozwiązań multicloud, a dla kogo przywiązanie do jednego dostawcy nie musi być niebezpieczne.